Coś nam tu wpadło w szał

Oficjalny stenogram: konferencja obronna Nexus-Aya 027

Obecni: Tiran Kandros (milicja Nexusa / dowództwo sił APEX), Evfra de Tershaav (przywódca angarskiego ruchu oporu, dyrektor operacyjny)

 

Evfra de Tershaav: Informacje, które twoje grupy APEX wykradły kettom są… niepokojące. O ile są wiarygodne.

Tiran Kandros: Moi ludzie są najlepsi. Możemy polegać na ich danych wywiadowczych.

Evfra: Z tego, co przetłumaczyliśmy, ci… kroganie? Tak to się mówi? Ci krogańscy zwiadowcy zostali pojmani przez kettów-

Kandros: Tak jak podejrzewaliśmy. Niech to szlag.

Evfra: Ale z tych danych wynika, że po standardowych badaniach kroganie zostali wybrani na potencjalnych “khesorai”. To słowo kettów, które przewija się w ich rozmowach. Przeważnie sygnalizuje, że jakiś wysoki rangą kett sądzi, że więzień jest… godny.

Kandros: Godny czego? Kolejnych eksperymentów?

Evfra: Procesu, który… Hmm. Lepiej nie omawiać tego na tych kanałach. Póki co wiedz, że kettowie nazywają to “apoteozą”. Ci, którzy przetrwają tę procedurę, już nigdy nie będą tacy sami.

Kandros: Cóż, może i nie wiemy, co dokładnie robią kettowie, ale być może wiemy gdzie. Mam raporty, z których wynika, że ogromny okręt kettów nagle zmienił ostatnio kurs. Leci przez obrzeża systemów, które znajdują się blisko naszego Nexusa, może nawet zamierza dotrzeć do samej stacji.

Evfra: Prawdopodobnie sprawdza wasze systemy obronne. To może być zbieg okoliczności.

Kandros: Za dużo tych zbiegów okoliczności. Moi zwiadowcy zdobyli dowody, że kroganie trafili na ten okręt. To mi wystarczy: zamierzam wysłać grupy APEX, by dokonały abordażu i zajęły się kettami, zanim znajdą się o parsek od Nexusa.

Evfra: Obiecaj, że podzielisz się swoimi ich odkryciami, a zapewnię im wsparcie ruchu oporu. Jak myślisz, co tam znajdą?

Kandros: Kłopoty. Ale właśnie z kłopotami APEX radzi sobie najlepiej.

Polowanie na kettów z krogańską Gladiatorką

APEX. Mówi Nakmor Drack. Wasz szef, Kandros, powiedział, że mogę zwracać się do was bezpośrednio, pyjaki. Duży błąd.

Sprawy mają się tak: po wszystkich kłopotach, które mieliśmy na Nexusie po dotarciu do Andromedy, kroganie postanowili… rozprostować nieco kości. Gorda kazała mi sprawdzić, co ten helejosowy pierdolnik ma nam do zaoferowania. Osobiście wybrałem do pomocy grupkę degeneratów. Wszyscy oczywiście byli kroganami. Zebrali się, dobrali w pary i wyruszyli w drogę.

Moje rozkazy były proste: “znajdziecie rośliny? Zbierzcie je. Znajdziecie jakichś dupków? Załatwcie ich. I może poszukajcie też jakiegoś złomu”.

Potem część moich zwiadowców zaginęła. Zniknęli bez słowa. Jestem prawie pewien, że to wina kettów. To byli dobrzy żołnierze, musieli wpaść w jakąś zasadzkę.

Jestem pewien, że nadal gdzieś tam są. Kroganie tak łatwo nie umierają.

Kandros i ja trochę pogadaliśmy i wydaje się, że mamy pewien trop. Wy, dranie z APEX, jesteście szczęśliwcami, którzy go zbadają. Ale nie bez kroganina. Przydzielam wam jedną z najlepszych, żebyście nie wpadli na żadne durne pomysły. Nie bez powodu nazywają ją Gladiatorką: potrafi walnąć bestię w łeb tak, że aż się chce klaskać. Walczyła nawet w domu dla Kompanii Aralakh.

Mając w oddziale Gladiatorkę z pewnością coś znajdziecie. Jeśli tym czymś będą moi zwiadowcy, przekażcie im, że jestem z nich dumny. I przypomnijcie im, co mówiłem, kiedy opuszczali Nową Tuchankę: “rana jest równie dobra, co medal, a porażka warta jest tyle samo, co zwycięstwo – jeśli pozwoli wam się czegoś nauczyć”.

Drack

ODPRAWA APEX

Dzień dobry. Będę mówił krótko – wiem, że wolisz przebywać w polu. Jeśli jeszcze się nie znamy, nazywam się Tiran Kandros. Można powiedzieć, że dowodzę tu na Nexusie milicją. Ale potrzebuję oddziałów w gromadzie Helejosa: broniących naszych placówek, polujących na kluczowe cele i wypierających siły wroga, zanim zdołają zagrozić tej stacji. Potrzebuję elitarnych żołnierzy i agentów, którzy potrafią działać szybko, za wszelką cenę broniąc Inicjatywy i naszych sojuszników.

Na tym właśnie polega twoje zadanie. Witaj w APEX.

Widziałem zagrożenia występujące w gromadzie Helejosa z bliska. Mój oddział zwiadowczy został pojmany przez kettów. Wdzieliśmy ich “eksperymenty” z pierwszego rzędu widowni. Nawet zwalczanie terroryzmu nie przygotowuje cię na coś takiego.

Jak udało nam się uciec? Wyjaśnijmy sobie jedno: nie byłem żadnym “bohaterem”. Moje więzy były luźne, to wszystko. Kettowie byli zbyt… zajęci, by zauważyć, że zostawili mi broń w zasięgu ręki. Kiedy uwolniłem resztę oddziału, daliśmy im nauczkę. Nadal nie wiem, dlaczego wszyscy zachowywali się, jakbym to ja dowodził, nawet, kiedy wróciliśmy już na Nexusa. Tak właśnie powstała milicja: to byli dobrzy ludzie, którzy wiedzieli, z czym mamy tu do czynienia.

Poza kettami mamy do czynienia z bandytami i wygnańcami, którzy chcą zemścić się na Inicjatywie, zdobyć kredyty, albo jedno i drugie. Do tego oddział pionierski poinformował nas o istnieniu dziwnych maszyn, “Porzuconych”, które sprowokowane mogą stanowić zagrożenie dla całych placówek. Wraz z resztą kolegów z APEX jesteś naszą pierwszą linią obrony.

Dzisiejsza misja pokaże nam, co potrafisz. Kroganie stracili kontakt z kilkoma swoimi patrolami. Ustaliliśmy, że ostatnią znaną pozycją tych zwiadowców była planeta kontrolowana przez kettów, a to oznacza kłopoty. Chcę, żebyście dotarli na miejsce, zhakowali systemy kettów i dowiedzieli się, jakie mają zamiary.

Dla kettów może to być wstęp do większego planu. Nie podoba mi się to. Wierzę jednak, że wykonacie swoje zadanie.

Powodzenia, APEX.